,,Samotny spacer do domu"
Samotny spacer do domu ,,Zostawion na pastwę losu, kłębi się i kręci wokoło. Ciche nogi niosą ciche ramiona; a na nich płaszcz barwy czerni, marcowy, lekki. Aparycja zaiste urokliwa, nieprawdaż, ma droga? Dlań twoich oczu ciesząca każda wiązka światła, jakie w nie dochodzi. Układają zachód, pastelowymi wstęgami przepasane niebo. Utopiony miasteczka krajobraz. Auta rozbiegane, latarnie tak wysokie. Chodnik przekrojony gazetami, a powietrze opstrzone smogiem. Ależ to powietrze pachnie Tobie tak pięknie. Tak doskonale dym upada na Twoją skórę. Skrzydlaty klucz ptaszyn, grających wiosenną pieśń. Toć wieczór w kolorach ich marzeń, spokoju gral i wiec. Zdrów i zewsząd pogodne. Miasto, dom i człowiek. Malunek na ścianie o trosce. Troska odpuszcza swe sznury. Czasem musi odpuścić; ambicje, miłość, nienawiść, honor. Czasem życie musi odpuścić, wraz z zachodem odpocząć." 25/03/22