,,Astron nautes"

Astron nautes


,,Żeglarzem gwiazd się stać ten raz

Przemierzać morza konstelacji, boży stan

Nic nie słychać, tutaj nie ma burz i fal

Tylko giętka czerń otchłani, smoły kra

Żeglarzem gwiazd się stać ten raz

Na barki dźwignąć bezkresu głaz

W żegludze być jak morowy świt

Adiutant co na rozkosznym rumaku ku skrzydłom gna

Księżycowy poranek, tak, to co widzę co dnia

Dar od niebios, cudny rozświetlacz kurtynowego tła

I gdy rozjaśnione na tysiące mignięć, a każdy inny błysk

Wtem załoga wie gdzie płynąć, gdzie ma doki skryć

Przycumujcie maj żeglarze przy przystani księżycowej

Sił wam nabrać trzeba przed Marsem i przed Wenus

By pędzić jak koń galopem ku mgle andromedowej

Świetli się dłoń od ognia, kurzy się los od pyłu

Pewnego dnia i nocy, zstąpicie ze swej burty

Krok położyć na nieznanym jeziorze wam się uda

Barwnym i dostojnym, pierwotnie doskonałym

Tak kochacie ten swój dom, choć nam chyli się nieznany"


18/04/22


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nadzieja